Phobia nocturna (tekst: XIII. století; tł.: Johana_MarieXIII)

Zmrok już zapada, dzień się tuli w zaspach*

Wachlarze skrzydeł nocnych drapieżnych ptaków wzlatują

Bezładna ucieczka wszystko szuka bezpieczeństwa

Kraina śpiewa cichą pieśń uspokajającą…

 

Przejedziemy przez mgłę, słyszysz wóz zaprzęgu

Kwiaty i klejnoty twoją szyję ozdobią

Dotyki rąk, twoją obecność już znam

Odchodzę cicho między kamieniami, gliną i pyłem…

 

W noc rzucona chusta

We wietrze gitara brzmi

Na horyzoncie stary zamek

Schronieniem ostatnim

 

Przez okno do ogrodów czarny ocean przekroczysz

Na łono posągu swą głowę położysz

Kwiaty pachną, moją obecność już znasz

Odejdziesz cicho tam między kamienie, glinę i pył…

 

W noc rzucona chusta

We wietrze gitara brzmi

Na horyzoncie stary zamek

Schronieniem ostatnim

 

*Tytuł tekstu oryginału: “Phobia nocturna”.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s