Kruk (tekst: XIII. století; tł.: Johana_MarieXIII)

Ciężkie zasłony twych włosów kryją okna do duszy*

Słońce w oczy co pali budzi twój niepokój w przeczuciu

Twoje wspomnienia jak ptaki lecą do wnętrza twych słów

Zburzone są mury świątyń, stoją wewnątrz twoich wód

 

Schody z kamienia i ciosów, gdzieś wewnątrz ciebie są

Znikają za powierzchnią snu, odwróconym wspomnieniem

Wszystkie przewidzenia i cienie, te z minionych żyć

Obraz wilkołaka widzisz w godzinie amuletów…

 

Głowę unieść i zapomnieć…

Głowę unieść i zapomnieć…

 

Mało życia ci zostaje, gdzieś pochowałeś dawny czas

Tylko zmęczenie i sen ustawią przeciwko tobie zaporę

Swoją prawdziwą twarz pozwolisz pogrzebać ze swoją nadzieją

Pozwolisz spłonąć mostom do odwrotu, ręce składasz do księżyca

 

Stary kruk do ciebie leci – dobry przyjaciel w ciemnościach

Księżyc wita cię swą pełnią, ciemności nocy pozwolisz zostać

Twoja dusza jak powiew teraz się unosi w chmurach

A na okowy egzystencji dasz upaść swemu śmiechowi…

 

Głowę unieść i zapomnieć…

Głowę unieść i zapomnieć…

Głowę unieść i zapomnieć…

Głowę unieść i zapomnieć…

 

 

*Tytuł tekstu oryginału: “Havran”.

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s